drzewo.

7 kwietnia 2021

 

czasem wydaje mi się to jeszcze jakieś takie nie realne...

niby już o krok jesteśmy od spełnieni naszego marzenia...

a czasem jednak gdzieś przez głowę przejdzie, że się to nie uda.

no ale uda się! prędzej czy później się uda! no bo czemu nie?

codziennie oglądam projekt i jestem tak z niego zadowolona,

że udało się wszystko tak idealnie dograć.

myślami błądzę między wyspą kuchenną a salonem...

siadam na tarasie i patrzę na dzieci bawiące się między drzewami.

staram się dopasować wygląd łazienki i pralni...

i układam zapasy na półkach w spiżarni.

wszystko wygląda tak jak sobie to wymyśliliśmy.

czuje spokój gdy wieczorem siadam na kanapie 

i czuję nasze ukochane miejsce tak blisko nas.

 

już jest! nasze piękne, pachnące drzewo z Bieszczad.

to tam wszystko się zaczęło...

Bieszczadzkie Anioły nas połączyły...

więc to drzewo do nas najbardziej pasuje.

piękny świerk suszy się od grudnia.

został przygotowany i już jest naszą własnością.

czekam z niecierpliwością do września oby wszystko poszło z planem.

 


  


 

 






Prześlij komentarz

szary domek © . QUINN CREATIVES .